Vichy – idealne krycie, bez efektu maski?

Vichy – idealne krycie, bez efektu maski?

Mam to szczęście, że na mojej twarzy bardzo rzadko pojawiają się wypryski, więc nie muszę ich zakrywać. Niestety jak to w życiu bywa - coś za coś. Nie mam wyprysków, ale mam za to różowe cienie pod oczami, które wymagają dobrego krycia. Dlatego moją podstawą w robieniu makijażu jest dobry korektor i podkład. O ile korektorów spełniających moje oczekiwania znam kilka, to z fluidem mam już większy problem. Moim, jak i większości Pań, ideałem jest podkład, który zakryje niedoskonałości (cienie, wypryski, przebarwienia), nie stworzy efektu maski, nie będzie się rolował i dopasuje się do karnacji. Nałożony na twarz da efekt zdrowej i idealnie gładkiej cery. Jak sprawdza się Vichy TEINT IDÉAL? Czy faktycznie jest tym czego szukam? O tym możecie przeczytać w dzisiejszym poście. Zapraszam!
Podkład Vichy TEINT IDÉAL, cena: 69,90 zł
Opakowanie: Fluid Vichy TEINT IDÉAL mieści się w gustownej szklanej buteleczce bez zbędnych zdobień. Butelka jest przezroczysta, znajdują się na niej podstawowe informacje na temat kosmetyku. Srebrna pompka umożliwia łatwą i przyjemną aplikację. Już kilka kropel wystarczy, aby pokryć twarz. Całość dodatkowo zapakowana jest w złoto-beżowym, mieniącym się teksturowym opakowaniu, które jest bardzo eleganckie, a jednocześnie solidne. Jeśli chodzi o design kosmetyku, jestem jak najbardziej na tak. Przemawiają za tym: minimalizm i złote dodatki, wszystko jest bardzo gustowne i efektowne. Elegancki styl produktu bardzo go wyróżnia na tle innych.
Dobór koloru: Marka Vichy daje nam 4 odcienie do wyboru 15 CLAIR, 25 MOYEN, 35 BEIGE DORE oraz 45 DORE. Ja wybrałam kolor numer 15 CLAIR, czyli najjaśniejszy. Zamknięty w środku, sprawia wrażenie bardzo jasnego beżu (niczym nie pasującego do mojej cery). Jednak po wydostaniu go z buteleczki i rozprowadzeniu na twarzy idealnie wtapia się w skórę. Moim zdaniem kolory Vichy TEINT IDÉAL przeznaczone są dla osób o nieco ciemniejszej karnacji, najjaśniejszy odcień jest beżem o średniej tonacji.
Zapach: wolę inne zapachy, ale jest to kwestia indywidualna i nie wykluczam, że są osoby, którym zapach tego podkładu przypadnie do gustu.
Konsystencja, aplikacja i efekt: Fluid ma płynną, kremową, bardzo lekką konsystencję. Łatwo rozprowadza się na twarzy, nie tworząc plam i efektu maski. Kryje drobne niedoskonałości, a twarz wygląda świeżo, promiennie i delikatnie. Podkład nie obciąża skóry, nie roluje i nie ściera się. Nawet po upływie kilku godzin, piękne prezentuje się na twarzy. Jak informacje na opakowaniu wskazują Vichy TEINT IDÉAL jest to podkład rozświetlający. Ja nie znalazłam w nim żadnych drobinek, pomimo tego bardzo ładnie rozświetla twarz. Skóra po zastosowaniu przybiera ujednolicony koloryt i naturalnie promienny wygląd.
Wydajność: w buteleczce mieści się 30 ml płynnego fluidu, który jest bardzo wydajny. Ilość w wielkości groszku, wystarcza na pokrycie całej twarzy i szyi.
Podsumowując: Podkład bardzo polubiłam za delikatną konsystencję i łatwą aplikację. Po zastosowaniu twarz wygląda bardzo naturalnie. Kolor dopasował się świetnie do mojej cery, a z zapachem mogę sobie poradzić używając na wierzch pudru transparentnego. Delikatna konsystencja podkładu pozwala oddychać skórze, nie zapychając jej.
Znalezienie odpowiedniego podkładu rozświetlającego, który dopasuje się do naszej cery to bardzo duże wyzwanie. Niedopasowany fluid to prosty sposób na dodanie sobie kilku lat, a przecież tego nie chcemy. Dlatego zachęcam Was do poszukiwań. Jeśli kolejny podkład nie dopasował się do Twojej cery, nie poddawaj się. W końcu na pewno znajdziesz ten idealny.

Do następnego! 
Gąbeczki Beauty Blender - Czy faktycznie skracają czas wykonania makijażu?

Gąbeczki Beauty Blender - Czy faktycznie skracają czas wykonania makijażu?

Kiedy pierwszy raz zobaczyłam gąbeczki Beauty Blender, podchodziłam do nich bardzo sceptycznie. Dość długo zastanawiałam się nad ich zakupem. Stwierdziłam, że jeśli kupię oryginalną gąbeczkę i się nie sprawdzi, będę tego żałować. Jak wiecie nie kosztuje ona 10, a około 70 zł. Dlatego skusiłam się na zamiennik. No bo dlaczego by nie? Pierwszą kupiłam około dwa lata temu, od tej pory jestem od nich uzależniona. Jeszcze nie sprawdziłam tej oryginalnej wersji, jednak dla mnie - amatora makijażu, zdecydowanie wystarcza zamiennik. 
Zacznę od samego początku. Czym tak naprawdę jest Beauty Blender? To gąbeczka o kształcie przypominającym jajko, która służy do precyzyjnego nakładania podkładów, korektorów i bronzerów. Ma delikatny i sprężysty materiał, który dostosowuje się do naszej twarzy - dlatego nie zdecydowałabym się na wycięcie takiego jajka ze zwykłej kąpielowej gąbki, która z reguły jest szorstka i podatna na uszkodzenia. Sukces Beauty Blendera sprawił, że na rynku pojawiło się wiele odpowiedników. Różne materiały i kształty, każdy może wybrać swojego faworyta. 
Gąbeczka skradła serca nie tylko wizażystów, ale i amatorek makijażu (przykładem mogę być ja). Pozwala ona na szybkie i bezproblemowe nakładanie na twarz i dekolt podkładu. Rowki nie pochłaniają podkładu, przy tym świetnie nakładają go na skórę, nie tworząc smug czy efektu maski. Szeroka końcówka służy do aplikowania fluidu, natomiast węższa końcówka idealnie rozprowadza korektor w trudno dostępnych miejscach, takich jak okolice oczu czy nosa. 
Jak aplikować podkład za pomocą Beauty Blendera
Aby stworzyć perfekcyjny makijaż za pomocą gąbeczki, przed aplikacją należy ją delikatnie zmoczyć. Zanurzamy ją w wodzie, a następnie kilkakrotnie wyciskami. W ten sposób zwiększy ona swoją objętość. Na dłoń nabieramy odrobinę podkładu i maczamy w nim gąbeczkę. Ruchami stemplującymi nakładamy fluid na twarz i dekolt. Cała aplikacja trwa niestety dłużej niż w przypadku rozprowadzania podkładu za pomocą opuszków palców, ponieważ wymaga ona precyzyjnych i dokładnych ruchów. Jednak podkład jest równomiernie nałożony, a twarz wygląda bardzo naturalnie i świeżo. Po zakończeniu makijażu należy gąbeczkę wypłukać z resztek kosmetyków.  
Sukienka - Zaful
Tak jak wszystko, zarówno Beauty Blender ma swoje minusy. Najbardziej przeszkadza mi to, że wchłania resztki fluidu i nie da się go wypłukać, nawet używając mydła. Tak więc, trzeba zaopatrzyć się w dwa egzemplarze: jeden do nakładania podkładu i korektorów, a drugi do konturowania twarzy.  
Beauty Blender ma bardzo dużo zalet dobrze rozprowadza podkład dając efekt naturalnego makijażu. Jednak aplikacja jest czasochłonna. Więc, jeśli się gdzieś spieszę, w ruch idą moje opuszki palców. Jednak wtedy makijaż nie jest taki idealny i szybciej się ściera. 

Dajcie znać czy też używacie gąbeczek, co o nich sądzicie i jaki sposób aplikacji podkładu preferujecie: pędzlem, BB czy palcami? Koniecznie napiszcie czy zamienniki działają równie dobrze jak oryginały. 

Do następnego! 
Noble Health -  A Ty od czego zaczynasz swój dzień?

Noble Health - A Ty od czego zaczynasz swój dzień?

Ostatnio dość często na moim blogu zamieszczam posty dotyczące kosmetyków kolorowych (takie małe tutoriale). Stawiam pierwsze kroczki, a Wy możecie śledzić moje błędy i małe sukcesy. Makijaż towarzyszy większości z nas, dodaje pewności siebie, sprawia, że jesteśmy atrakcyjniejsze, zakrywając nasze małe kompleksy. Ma on też swoje minusy. Dobrze wiemy, że malując się nawet najlepszymi kosmetykami przyczyniamy się do niszczenia naszej cery. Jednak wieczorna pielęgnacja, intensywne nawilżenie oraz odpowiednia baza pod makijaż może zapobiec tym procesom. Nawilżanie to bardzo ważny element pielęgnacji, którego nie należy pomijać. Jaki wybrać krem? Najlepiej osobny na dzień i osobny na noc. Każdy z nich ma inne właściwości. Krem na noc posiada znacznie więcej właściwości nawilżających i regenerujących. W końcu to nocą nasza twarz najbardziej się regeneruje. Natomiast krem na dzień powinien być dobrą bazą pod nasz makijaż. Idealny to taki, który nie pozostawi tłustej warstwy i wyrówna niedoskonałości. Więc od czego Ja zaczynam dzień? Moje odkrycie - krem z kolagenem od Noble Health.
Najnowsza innowacyjna technologia oparta na Class A Collagen: intensywnie nawilża, poprawia elastyczność i jędrność skóry, gwarantuje uczucie świeżości i gładkości, idealne rozwiązanie jako baza pod makijaż, zapewnia skórze idealną pielęgnację i ochronę każdego dnia. Dermokosmetyk Class A Collagen na dzień to profesjonalny krem do cery normalnej, suchej, wrażliwej, skłonnej do alergii. Dzięki pielęgnującej formule z kolagenem (naturalny kolagen rybi), komórkami macierzystymi z winogron i kompleksem dotleniającym intensywnie rewitalizacje skórę, przywracając jej blask i młody wygląd. Regularnie stosowany sprawia, że skóra jest intensywnie nawilżona, elastyczna i jędrna. Lekka formuła kremu zapewnia szybkie wchłanianie, przez co stanowi idealną bazę pod makijaż. Profesjonalna pielęgnacja opracowana przez ekspertów dostępna w zaciszu Twojego domu. Działaj na skórę kompleksowo, korzystając z trzystopniowego programu pielęgnacyjnego BEAUTY LINE! ZRÓB 3 PROSTE KROKI, ABY MIEĆ PIĘKNĄ SKÓRĘ, WŁOSY i PAZNOKCIE! Pokremuj rano twarz intensywnie nawilżającym kremem na dzień Class A Collagen, który chroni Twoją skórę w ciągu dnia przed szkodliwym wpływem czynników środowiskowych, nawilża, wspomaga rewitalizację, przywracając jej naturalny blask.Przyjmuj suplement diety w tabletkach Class A Collagen, którego składniki wspomagają zdrowie włosów, skóry i paznokci. Wmasuj wieczorem w skórę twarzy głęboko regenerujący krem na noc Class A Collagen, który podczas snu kompleksowo odbudowuje strukturę skóry, niwelując oznaki starzenia. Rano pozostawia cerę świeżą, wypoczętą i aksamitną w dotyku

Idealny krem na dzień pod makijaż
Class A Collagen to według mnie najlepszy krem o działaniu wygładzającym. Świetnie nawilża skórę i chroni ją przed czynnikami zewnętrznymi. Skóra po zastosowaniu jest delikatna i promienna. Krem nie pozostawia tłustej warstwy, szybko się wchłania dzięki czemu jest idealną bazą pod makijaż. Bardzo dobrze sprawdzi się do cery suchej, wrażliwej i normalnej. Ma delikatną, jedwabistą konsystencję. Miło nakłada się go na twarz. Aplikacja jest bardzo łatwa, a działanie natychmiastowe. Dodatkowo krem na dzień Class A Collagen pachnie nutą świeżości. Jest on dla mnie nowością, ale od pierwszego użycia od razu się z nim polubiłam i będę sięgać po niego częściej. Jest to profesjonalna pielęgnacja skóry w domu.  
Krem Class A Collagen zapakowany jest w bardzo eleganckim szklanym opakowaniu z białą nakrętką. Dodatkowo włożono go do tekturowego opakowania, gdzie znajdują się podstawowe informacje takie jak: sposób użycia, składniki czy działanie. Oprócz świetnego działania krem bardzo elegancko się prezentuje na półce.   
Krem na dzień powinien sprzyjać trwałości makijażu, a przede wszystkim chronić naszą skórę przez cały dzień przed czynnikami zewnętrznymi oraz zapobiegać utracie wody z naskórka. Jeśli Twoja skóra w ciągu dnia się przetłuszcza, powstają na niej zaskórniki, a podkład  zmywa się, warto rozważyć zmianę kremu. 
Na koniec odsyłam Was do dwóch moich postów dotyczących pielęgnacji twarzy przed snem - 1, 2. Dajcie znać od czego Wy zaczynacie swój dzień?

Do następnego! 
Korygująca i tuszująca paleta korektorów od Golden Rose

Korygująca i tuszująca paleta korektorów od Golden Rose

Całkiem dobrze znam swoją skórę. Wiem czego spodziewać się po przebudzeniu i co zastosować, aby cera wyglądała na promienną. Wiem też jednak, że moje oczy pandy wymagają odpowiedniego krycia. Niestety nie obędzie się bez korektora czy delikatnego fluidu... Dlatego dzisiaj przygotowałam coś specjalnie dla posiadaczek ciemny i trudnych do ukrycia "worów" pod oczami, ale i nie tylko. Nie łatwo jest dobrać odpowiedni korektor, który zatuszuje nasze niedoskonałości, a dodatkowo nie będzie "ciężki" i nie będzie się rolował. Pragniemy by nasza twarz wyglądała świeżo i ładnie. Szukając ideału, trafiłam na korygującą i tuszującą paletę korektorów od Golden Rose. Czy zakrywa niedoskonałość tak jak bym tego chciała? Jesteście ciekawi?
Correct&Conceal Concealer Cream Palette - Korygująca i tuszująca paleta korektorów, GOLDEN ROSE, cena: 24,90 zł
Wielofunkcyjna paleta służy do korygowania przebarwień skóry. Doskonale maskuje cienie pod oczami oraz drobne niedoskonałości. Idealnie sprawdzi się podczas konturowania twarzy. Zawarty w palecie transparentny puder z faktorem SPF 20 utrwala wykonany makijaż. Sposób użycia: stosuj paletę, by zneutralizować przebarwienia i rozjaśnić skórę; użyj korektorów, aby zatuszować cienie pod oczami i przykryć drobne niedoskonałości, aplikuj puder transparentny dla utrwalenia efektu.
Sześć korektorów Golden Rose mieści się w bardzo praktycznej, podłużnej plastykowej palecie, na której podane są podstawowe informacje takie jak sposób użycia czy numery i nazwy kolorów. W pierwszym okienku znajduje się puder z faktorem SPF 20, którego zadaniem jest utrwalenie makijażu. Nie jestem przekonana do kremowego utrwalacza, ale może z czasem go polubię. W kolejnych dwóch okienkach znajduje się concealer, czyli lżejsza wersja korektora. Świetnie sprawdza się on w okolicach oczu. Kolejne, ostatnie trzy okienka to korektory, które kryją niedoskonałości. Paleta korektorów Golden Rose oprócz krycia niedoskonałości, może również służyć do konturowania twarzy. W palecie mamy zarówno korektory beżowe, żółte jak i różowe. 
Setting Powder SPF20 - puder ma biały odcień, jego konsystencja jest delikatna, satynowa. Idealnie sprawdzi się jako utrwalacz concealera. 
Concealer IVORY - bardzo jasny odcień, który świetnie dopasowuje się do okolic moich oczu.
Concealer NEUTRAL - ciemniejszy od poprzedniego koloru, morelowy dla osób z ciemniejszą karnacją. 
Corrector LIGHT BEING - bardzo jasny beżowy odcień.
Corrector LIGHT BISQUE - różowy odcień. 
Corrector MEDIUM - ciepły, wpadające w brązowy odcień. 
Jeśli miałabym wybrać ulubieńców to postawiłabym na Concealer IVORY, Corrector LIGHT BEING oraz Corrector MEDIUM. Tak naprawdę reszta kolorów, nie bardzo dopasowuje się do moje cery. Jednak fajne jest to, że korektory można dowolnie mieszać i otrzymywać taki odcień jaki oczekujemy. 

Paleta jest dostępna w dwóch wersjach kolorystycznych. 01 light to medium - świetnie sprawdzi się wśród osób o jasnej karnacji. 02 medium to dark - idealna dla kobiet z ciemniejszym odcieniem skóry. Korektory są bardzo wydajne, wystarczy mała ilość produktu by zakryć niedoskonałości. Nie rolują się na twarzy, są kremowe, mięciutkie i mocno napigmentowane. Nie podkreślają suchych skórek i są trwałe. Paleta zakrywa cienie pod oczami i równie świetnie spełnia swoje zadanie podczas konturowania twarzy i utrwaleniu makijażu. 
Ja już znalazłam swoją ulubioną paletkę tuszującą niedoskonałości. A Wy taką macie? Jeśli nie, to polecam paletkę Golden Rose, na pewno będziecie zadowolone. 

Do następnego! 
Paletka do konturowania twarzy i puder ryżowy od Smart Girls Get More

Paletka do konturowania twarzy i puder ryżowy od Smart Girls Get More

Od jakiegoś czasu polubiłam się z kosmetykami Smart Girls Get More. Są niedrogie, a dobre jakościowo. Bardzo lubię się malować, jednak staram się żeby moja twarz wyglądała, jak najbardziej naturalnie. Często szaleje z cieniami, ale tona podkładu odpada. Kosmetyki Smart Girls Get More są bardzo delikatne, nie robią efektu maski, a twarz wygląda na delikatną i promienną. Dzisiaj pokaże Wam paletkę do konturowania i puder ryżowy. Jesteście ciekawi mojej opinii? Zapraszam! 
Paletka do konturowania twarzy – 4W1, SMART GIRLS GET MORE
Konturowanie to technika makijażu polegająca na definiowaniu twarzy poprzez cieniowanie, rozświetlanie, rzeźbienie światłem i cieniem tych cech  twarzy, które chcemy uwypuklić, przy równoczesnym minimalizowaniu tych, które  chcemy ukryć. Produkty zawarte w paletce mogą być wykorzystane do strobingu, jako pojedyncze produkty lub do pełnego makijażu – w zależności od potrzeb chwili. Każdy z 4 elementów paletki może być używany z pozostałymi lub pojedynczo. Produkty w paletce zawierają  puder z bambusa o działaniu matującym, przeciwzapalnym, regulującym działanie gruczołów łojowych, nazywany przez niektórych jedwabiem bambusowym. Wszystkie produkty składowe paletki do konturowania mogą być też używane do makijażu oczu.
Paletka zamknięta jest w kompakcie. Spód jest czarny, natomiast wieczko przeźroczyste, dzięki czemu widać kolory produktu. W środku znajdują się cztery elementy: jasny bronzer, bronzer, rozświetlacz oraz róż. Kolory są delikatnie napigmentowane, można je stosować pojedynczo oraz do wykończenia makijażu czyli konturowania na sucho. Paletka świetnie sprawdza się w podróży. W jednym pudełeczku mamy 4 potrzebne kosmetyki. Wszystkie kolory jak najbardziej przypadły mi do gustu, mogę śmiało powiedzieć, że produkt jest dobrany do mojej cery. 

Jasnym bronzerem rozjaśniam miejsce pod okiem, łuk kupidyna, grzbiet nosa i miejsce na środku czoła pomiędzy brawami. Bronzer nakładam, tuż pod kościami policzkowymi w załamaniu, boki i koniuszek nosa oraz boki czoła. Różem i rozświetlaczem podkreślam kości policzkowe. Wszystko zajmuje mi około 5 minut. 
Całkowicie transparentny, świetnie matujący puder, absorbujący nadmiar sebum i wilgoci. Może byc używany jako primer pod make-up oraz jako wykończenie (fixer). Szczególnie polecany dla cery mieszanej i tłustej. Pozostawia skórę matową na długie godziny nie wysuszając jej. Odbija światło, dzięki czemu efekt jest bardzo naturalny. Doskonale utrwala makijaż. Zawiera wyciąg z aloesu, który łagodzi podrażnienia, działa przeciwzapalnie i zapobiega wysuszeniu skóry. Dostępny w wersji białej i beżowej, w obu przypadkach pozostaje na skórze transparentny.
Po co puder transparentny? Nadaje efekt naturalnego makijażu, matuje skórę nie zmieniając koloru podkładu. Ponadto utrwala makijaż, zatrzymując go na swoim miejscu przez wiele godzin. Gwarantuje idealnie zakończenie makijażu. Należy jednak pamiętać, że nie jest on pudrem kryjącym, nie tuszuje niedoskonałości. 
Puder ryżowy od Smart Girls Get More zamknięty jest w podobnym opakowaniu jak paletka. Jednak w tym przypadku dodatkowo dołączone jest małe lustereczko oraz gąbeczka. Osobiście puder nakładam pędzlem. Po nałożeniu, twarz jest matowa i się nie świeci, dodatkowo - staje się miła w dotyku.   
Znacie produkty Smart Girls Get More? Lubicie? 

Do następnego!
Copyright © 2014 Dyed Blonde , Blogger