Rzeczy, które poprawiają mi humor

Zły dzień??? Ciężko tryskać radością 24 na dobę przez 7 dni w tygodniu tym bardziej, że w dzisiejszych czasach każdy jest zagoniony. Praca, dom, dzieci, gotowanie, pranie, sprzątanie, wizyta znajomych/rodziców, ciągle coś... kiedy mamy znaleźć czas dla siebie? Nie wiem jak u was, ale mnie często przytłaczają te sprawy i nie potrafię bez przerwy się cieszyć. Każdy ma swoje słabsze dni, mnie często dopadają gdy nie wiem co dalej robić czy podejmuję słuszne decyzje, czy nie będę czegoś żałować. Niektórzy w przypadku podjęcia ryzyka ryzykują i mówią "raz się żyję", ja taka nie jestem! Gdy muszę podjąć ryzyko, dużo analizuje, myślę "co się stanie gdy..."

Jak sobie poprawić humor???
Wiadomo każdy człowiek jest inny tak więc nie ma jednego przepisu na szczęście. Ja mam swoje sposoby na poprawę humoru, a Ty swoje. Co mi pomaga podczas złego nastroju???  

Wysiłek fizyczny - coś co pozwoli wyładować emocje. Najlepszy według mnie jest fitness. Głośna muzyka, ciężkie ćwiczenia... ćwiczysz i ćwiczysz przez pół godziny i masz dość, a przed Tobą jeszcze druga połowa wówczas skupiasz się na wysiłku i zapominasz o problemach, które Cię otaczają. Wyrzucasz z siebie negatywne emocje, które nagromadziłeś. Wysiłek fizyczny wspomaga również wytwarzanie endorfiny, która wpływa na poczcie szczęścia. Tak więc wysiłek fizyczny to świetna metoda na kiepski humor. 


Relaksująca kąpiel w wannie w blasku świec - według mnie chyba najskuteczniejsza metoda, świece, duża ilość piany, spokojna muzyka sprawia, że emocje dosłownie ze mnie spływają. Kąpiel pozwala mi się zrelaksować i rozluźnić. 

Chillout - wyjazd, wycieczka z ukochaną osobą, coś dzięki czemu mogę się oderwać od co dziennych problemów. Odpoczynek przy piwku lub kocyk i odpoczynek przy falach (rozmarzyłam się). 
Zajmuję się sobą - kiedy wszystko dookoła mnie wkurza, zamykam się w pokoju (łazience) i oddaje się przyjemnościom. Dobry manicure, pedicure, nowa fryzura, fajne ciuszki, których nie ubieram na co dzień, coś dzięki czemu poczuje się zrelaksowana, a przy okazji mam godzinę świętego spokoju i nikt mi nie przeszkadza. 

Dobry sen - w momencie silnego stresu człowiek często robi się senny, chce przespać najtrudniejsze chwile. Czasem gdy nie mam już sił radzić sobie z problemami chowam się pod kołdrę i idę wcześniej spać. Zazwyczaj następnego dnia mam świeże spojrzenie na sprawę! 


Dobre jedzenie (najlepiej przy ulubionym serialu) - chyba nic tak nie poprawi humoru jak dobre jedzenie i dobry serial/film nie prawda? Po takim seansie dobry humor gwarantowany! 


Wiem, że to co poprawia mi humor nie musi akurat Tobie pomóc, dlatego jestem ciekawa jakie są Twoje sposoby na poprawę nastroju! Daj znać jak to jest u Ciebie! Może sama skorzystam z Twoich propozycji! 

Bądź na bieżąco: 
FACEBOOK

Copyright © 2014 Dyed Blonde , Blogger