Czym myć wypadające włosy???

W ostatnim poście obiecałam nie zakończyć sprawy wypadania włosów na suplementach, oczywiście dotrzymuję słowa - klik.

Ładnych kilka lat walczyłam z nadmiernym wypadaniem włosów teraz ich stan znacznie się poprawił, już nie wypadają (no może czasami) jednak, żeby poprawić ich objętość to przede mną jeszcze bardzo długa droga. Włosy wypadały, jednak z cebulek nie wyrastały nowe i tu zaczął się ogromny problem. Płacz, złość, nerwy i jeszcze raz płacz. Co jak co, ale włosy dla kobiety są bardzo ważne. Tu mogłabym sobie ponarzekać, ale po co? Nie chcę Was zanudzać, więc przejdźmy do rzeczy. 

Pokazałam Wam już moje ulubione suplementy - klik, dzięki którym faktycznie włosy przestały wypadać, jednak trzeba również zadziałać na włosy z zewnątrz (a dokładnie na skórę głowy), dlatego dziś będzie o moich ulubionych szamponach. 

Poszukiwania odpowiedniego szamponu, powiodły się - znalazłam aż trzy. Czy wiecie, że jeśli skóra głowy myta jest ciągle jednym i tym samym szamponem, po czasie się przyzwyczaja do składników i szampon traci swoje działanie? Dlatego warto co jakiś czas wymieniać szampony.

Wszyscy oczekują, że po umyciu głowy dobrym szamponem włosy będą piękne - no tak, jeśli kupujemy szampony z silikonem można się tego spodziewać, włosy są lśniące i miłe w dotyku, ale niestety bardzo obciążone przez co wypadają i koło się toczy...

Kiedy szampon jest dobry?
Nie lubimy gdy włosy po umyciu są szorstkie i nie miłe w dotyku, jednak to świadczy o tym, że jest dobry i ma właściwe działanie. Szampon nie jest odżywką, szampon służy do oczyszczenia włosów i skóry głowy.  Sama nie lubię tego uczucia jednak, żeby włosy stałe się miłe i lśniące mamy odżywki, nie szampony! 
I znów zaczynając od mojego ulubionego:
Szampon stymulujący przeciw wypadaniu włosów z firmy YVES ROCHER 
Od producenta:
Szampon stymulujący przeciw wypadaniu włosów 300 ml. Naukowcy Yves Rocher wyselekcjonowali wyciąg z białego łubinu, który zapobiega wypadaniu włosów. Szampon o delikatnej, kremowej konsystencji stymuluje mikrokrążenie, dzięki czemu włosy są mocniejsze i bardziej odporne. 
Składniki pochodzenia roślinnego: wyciąg z białego łubinu, baza myjąca pochodzenia roślinnego. Formuła nie zawiera silikonu. Flakon zawiera plastik z recyklingu. Formuła łatwo ulega biodegradacji. 
Cena: 14,90 zł, po promocji kupiłam za 12,90 zł. 
Moja opinia:
Szampon stosuje około dwóch tygodni, a już widzę efekty, póki co to mój faworyt. Co najbardziej cieszy? Faktycznie stymuluje skórę głowy, pojawiły mi się małe baby hair. Na kupno szamponu skusiłam się, przede wszystkim ze względu na brak silikonu i również ze względu na składniki pochodzenia roślinnego. Konsystencja jest bardzo kremowa, zapach - nie rewelacyjny, ale czego można się spodziewać po białym łubinie? Szampon jest bardzo wydajny, po dwóch tygodniach stosowania ( a włosy myje co drugi dzień), praktycznie nic nie ubyło. 
Jeśli żyjesz eko - nic tylko brać.
Szampon Dermena HAIR CARE - hamuje wypadanie włosów i stymuluje ich odrastanie 
Od producenta: 
Szampon DERMENA zapobiega wypadaniu włosów, a także stymuluje ich odrost. Innowacyjny produkt zawiera chlorek 1-metylonikotynamidu, stanowiący metabolit witaminy PP. Będącą substancją pochodzenia witaminowego, nie jest toksyczny i nie powoduje podrażnień skóry. Szampon może być używany w sposób ciągły. Najlepsze efekty terapeutyczne osiąga się stosując szampon w standardowym, codziennym myciu. 
Cena: ok. 25 zł 
Moja opinia: 
Wyszukałyśmy go z mamą, później poleciła mi go Pani dermatolog. Przez pierwsze trzy mycia byłam przerażona, ponieważ nasiliło się wypadanie włosów, jednak po kolejnych myciach zauważyłam, że w miejsce wypadających włosów zaczęły pojawiać się nowe silniejsze włoski. Po stosowaniu pojawia się dużo baby hair. 
Szampon dla niemowląt Babydream.
Od producenta:
Szampon zawiera łagodne substancje myjące bez mydła, które delikatnie lecz gruntownie myją włosy i skórę głowy. Rumianek koi delikatną skórę, a pantenol chroni ją przed wysuszeniem. Białka kiełków pszenicy zapobiegają wyrywaniu włosów przy czesaniu. Produkt gwarantowanej jakości: nie zawiera barwników i substancji konserwujących, leju mineralnego i parafinowego, pH naturalne dla skóry, tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie. Według producenta szampon jest idealny również do codziennego mycia włosów u dorosłych. 
Moja opinia:
Szampon jest bardzo delikatny, fantastycznie oczyszcza włosy i skórę głowy. Włosy są lśniące, miękkie i się nie puszą. Ma bardzo dobry skład. Po stosowaniu pojawia się mnóstwo baby hair. Bardzo miły zapach. Minus - włosy po umyciu są splątane. 
Mały bonus
Miałam napisać tylko o szamponach, ale w sumie szare mydło też dobrze oczyszcza skórę głowy. Był czas, że używałam go zamiast szamponu. Dlatego postanowiłam dodać mały bonus i napisać Wam o jego działaniu. 
Są plusy i minusy mycia skóry głowy szarym mydłem. Najpierw skupmy się na plusach. 
*ułatwia wchłanianie pozytywnych substancji
*bardzo dobrze oczyszcza włosy
*nie podrażnia
*nie uczula
Minusy:
*włosy po myciu są wysuszone, dlatego najlepiej myć samą skórę głowy, unikać włosów, ale czy się da? 
*włosy po myciu są splątane 
*duża kostka jest niewygodna w użyciu.
Po zastosowaniu szarego mydła nie obejdzie się bez dobrej odżywki. 
Szare mydło ma wiele pozytywnych właściwości, dziś skupiam się na włosach, jednak myślę, że jeszcze do tego tematu wrócę. 
Mało osób wierzy w to, że szampon może powstrzymać wypadanie włosów i tym bardziej spowoduje ich odrost, jednak w połączeniu z suplementami na prawdę może zdziałać cuda. 

Staram się jak tylko mogę unikać szamponów z silikonem. Wiem, że włosy po umyciu takim szamponem są miłe w dotyku, nie jednokrotnie to przerabiałam, jednak wiem również, że wpływa to nie korzystnie na nasze cebulki. 

A Wy jakich szamponów używacie???
Podoba się tematyka? 
Bądź na bieżąco: 



Copyright © 2014 Dyed Blonde , Blogger