Wypadanie włosów




Lubię gdy podrzucacie mi tematy i uważacie mnie za specjalistkę od "czegoś". Mam niską samoocenę, więc nigdy nie uważałam, że jestem w czymś dobra. 
Na blogu pokazuję Wam rzeczy, które wcześniej sama wypróbowałam "na sobie". 
- Tak męczyłam się pijąc zielony jęczmień w zasadzie dalej go piję i widzę efekty (lepsza kondycja włosów, szybsze odchudzanie)
- Tak męczyłam się podczas miesięcznej kuracji z owsem.
Uwierzcie mi nie lubię ziółek i innych dziwnych trunków, ale dla poprawy zdrowia czy wyglądu czego się nie robi??? Tym bardziej, że moje kuracje cieszą się wielkim powodzeniem wśród Was i na prawdę przynoszą efekty.

Wypadanie włosów, dla mnie? Temat rzeka! Myślę, że wypróbowałam wszystkie możliwe metody przeciw wypadaniu włosów. W gimnazjum notorycznie prostowałam włosy, głupota ludzka nie zna granic - klik, później pojawiły się licealne stresy, wzloty, upadki i co?  To wszystko to przyczyny wypadania moich pięknych włosów, a na prawdę były piękne i miałam ich bardzo dużo - INSTAGRAM.

Jakie są przyczyny wypadania włosów???
Przyczyny przy których zauważyłam nadmierne wypadanie moich włosów: 
  1. Ciągłe stresy - jestem osobą, która przejmuje się wszystkim, dosłownie wszystkim, tym co ludzie sobie pomyślą, co będą mówić, każdym niepowodzeniem itp. Także stres w moim wykonaniu jest/był codziennością. Jednak poznanie mojego męża zmieniło wszystko o 180 stopni, stres występuje tylko wtedy gdy faktycznie jest źle i co najważniejsze nie przejmuję się opinią innych. Tak, że odpowiednia osoba może pomóc w jego zwalczeniu. Prosta i przyjemna metoda. 
  2. Prostowanie włosów - jeśli zapytacie mnie czy prostuje włosy, odpowiem - tak prostuje co drugi dzień! Mam włosy lekko kręcone i nie znoszę tego! Bardzo dobrze wiem, że prostownica je niszczy i przez to również wypadają, jednak teraz jestem delikatniejsza niż kiedyś - klik
Inne przyczyny: 
  • przemęczenie organizmu 
  • nieodpowiednia dieta - cenne witaminy to: żelazo, witamina H, witamina A, witamina B, kwas foliowy, krzem, magnez, cynk, nienasycone kwasy tłuszczowe
  • źle prowadzone pielęgnacje np. nadmierne suszenie, prostowanie, farbowanie, rozjaśnianie włosów
  • wzmożone wypadanie podczas zmiany pór roku (jesień, wiosna), najlepiej wówczas zwrócić uwagę na odpowiednią dietę 
  • anemia 
  • choroby tarczycy - jeśli już wszystko wykluczymy, warto wybrać się do lekarza i przebadać się pod kątem ewentualnej tarczycy 
  • inne choroby. 
Temat wypadania włosów muszę podzielić na przynajmniej 3 wpisy, gdybym zrobiłam to podczas jednego pewnie bym Was zanudziła i już więcej byście mnie nie odwiedzili... Mam nadzieję, że tak się nie stanie. 
Jak wcześniej wspominałam wypróbowałam już chyba wszystkie możliwe metody. Byłam już praktycznie u każdego lekarza i każdy odpowiadał: "Jesteś zdrowa, szukaj gdzie indziej!". Po dłuższych obserwacjach zauważyłam, że wypadanie faktycznie występuję podczas większego stresu, dlatego staram się jak mogę żeby się nie stresować. 
Dziś przedstawię Wam kilka suplementów, które uważam, że warto wypróbować (oczywiście każdy z nich był stosowany przeze mnie i każdy dawał efekty). 
Zaczynając od najlepszych (według mnie): 
Od producenta: 
Suplement diety zawierający w swoim składzie składniki pomagające zachować zdrowe włosy i skórę głowy. Opracowany na bazie substancji odżywczych i naturalnych składników roślinnych. Dedykowany jest osobom, które chcą cieszyć się mocnymi, gęstymi i zdrowymi włosami.
Cena: ok. 37 zł
Moja opinia:
Produkt warty swojej ceny. 
Po paru tygodniach stosowania zauważyłam, że włosy przestają wypadać i co najważniejsze zaczęły pojawiać się małe baby hair. Oczywiście potrzeba czasu żeby zauważyć efekty nie od razu Warszawę zbudowano. Rezultat zauważalny po 30 dniach.  
Tabletki niestety są duże, więc jeśli masz problemy z przełykaniem - nie polecam. 
Od producenta: 
Vita-Femin dostarcza niezbędnych witamin, składników mineralnych oraz roślinnych, które wpływają na kluczowe obszary funkcjonowania organizmu aktywnej kobiety. Odpowiednio dobrane składniki oddziałują na: zmniejszenie uczucia zmęczenia i znużenia, funkcjonowanie układu odpornościowego, układ krwiotwórczy, gospodarkę hormonalną. 
Cena: ok 29 zł
Moja opinia:
Produkt bezpośrednio nie wpływa na stan włosów, jednak zwalcza przyczyny wypadania. Podczas stosowania zauważyłam: poprawę nastroju, mniejsze zmęczenie, zmniejszoną podatność na stres co za tym idzie poprawę kondycji włosów. 
Od producenta: 
Lek należny do grupy preparatów witaminowych. Wchodząca w jego skład biotyna jest witaminą rozpuszczalną w wodzie, zaliczaną do grupy B. Biotebal stosuje się w niedoborze biotyny. Biotyna wspomaga procesy powstawania kreatyny i różnicowania się komórek naskórka oraz włosów i paznokci, poprawiając ich stan.  
Moja opinia:
Musisz być cierpliwa. Produkt faktycznie wstrzymuje wypadanie włosów, jednak ja efekty zauważyłam dopiero po 2 miesiącach stosowania. 

Przy nadmiernym wypadaniu włosów polecam również picie ziołowych herbatek: skrzyp, pokrzywa, mięta i wiele innych.
Oprócz tego zachęcam do picia zielonego jęczmienia - klik
Oraz zastosowania miesięcznej kuracji z owsem - klik

Mogła bym pisać jeszcze o wielu innych suplementach, ale po co? Trzy powyższe uważam za najlepsze i tak zostaje innych już nie stosuje (no chyba, że znów wynajdę jakieś cudo). 
Aktualnie kondycja moich włosów mocno się poprawiła, jednak nie wiem czy kiedykolwiek wrócą do wcześniejszego stanu. 
Nie martwcie się - nie przestane jedynie na suplementach! 

P.s. 100 obserwatorów = "mini" konkurs"
Bądź na bieżąco: 




Copyright © 2014 Dyed Blonde , Blogger