Kobieta też musi mieć swoje kaprysy

Męskie przyzwyczajenia z przymrużeniem oka - był to spontaniczny post z dystansem, który przyniósł mi i Wam dużo uśmiechu na twarzy, mam nadzieję, że ten również spotka się z pozytywną opinią, a przy okazji nikogo nie urazi. 

Panowie się nie obrazili, więc Panie również tego nie zrobią!

Narzekamy na Panów, ale czy my przydatkiem też nie mamy swoich kaprysów??? 
Teraz jak mój mąż to przeczyta, z pewnością przyzna mi racje, a do tego będzie się śmiał, że w końcu potwierdziłam jego słowa. Więc może niech i tego nie czyta... 

Zachcianki, kaprysy i inne widzi mi się - tak dotyczy to nas kobiet! Ponownie zdradzam nasze sekrety, jestem ta zła, która o wszystkim opowiada na swoim blogu i nie potrafi się przymknąć. Za niedługo osądzicie mnie o to, że działam na korzyść mężczyzn, zamiast kobiet...

CIĄGLE TYLKO NARZEKASZ, A PRZECIEŻ ŚWIAT JEST TAKI PIĘKNY. Mówi się, że Polacy lubią narzekać, coś w tym jest: piękna pogoda - za gorąca, brzydka pogoda - znowu pada itp. Myślę jednak, że narzekanie szczególnie dotyczy kobiet: nie mam co na siebie włożyć, znowu przytyłam, jestem za chuda, za dużo wydałeś, nie wrzuciłeś skarpet do prania, ubierz się ładniej... mogła bym tu pisać w nieskończoność. Niestety tak działamy, zamiast skupić się na pozytywach, szukamy dziury w całym. Sama tak działam i strasznie tego nie lubię!
MAM SIĘ DOMYŚLIĆ, ŻE CHCIAŁAŚ JECHAĆ NAD MORZE, A NIE W GÓRY??? Co jak co, ale z tego jesteśmy dobrze znane, lubimy gdy facet musi się domyślać, zamiast powiedzieć wprost o co chodzi, wolimy się dąsać i czekać na działanie faceta. Może to dlatego, że czekamy, aż w końcu ktoś inny przejmie tą cholerną inicjatywę?
OBRAŻASZ SIĘ O BYLE CO. Najprościej jest się na wszystkich obrazić, nawet z błahego powodu. Mamy swoje fochy i widzi mi się i już, nic i nikt tego nie zmieni!

Chyba wyszło mniej punktów niż w przypadku mężczyzn, jeśli macie jakieś pomysły związane z naszymi kaprysami, chętnie przeczytam w komentarzach. Może jacyś Panowie się wypowiedzą???

Dzisiaj pokażę Wam jeszcze rzeczy, które dostałam od firmy Dresslink
Pędzle do makijażu - cena
Jakością tych pędzli jestem bardzo zaskoczona, spodziewałam się, że włosie może wypadać lub być za miękkie, jednak okazało się, że pędzle są bardzo dobre jakościowo. Świetnie nakładają podkład i puder.
Koronkowy Top - cena
Spełnił moje oczekiwania, idealnie będzie się prezentował z rozkloszowaną spódniczką lub spodenkami w lecie. Top wykonany jest z koronki, tył jest wiązany. 
Zielone spodnie - cena
Spodnie są bardzo fajne jednak niestety nie wymierzyłam się dokładnie i okazały się za małe. Żałuję bardzo bo właśnie takie chciałam mieć. Pod względem wyglądu, jak najbardziej spełniły moje oczekiwania. 
 Jak Wam się podoba moje zamówienie??? 

Czekam na Wasze wypowiedzi na temat kobiecych kaprysów! 

Wpadnij do mnie na FACEBOOKA i INSTAGRAMA
zawsze coś dodatkowo wrzucę!




Copyright © 2014 Dyed Blonde , Blogger