Olej ze słodkich migdałów

Na moim blogu mogliście już przeczytać o oleju kokosowym, oleju arganowy, oleju makadamia, a teraz przyszedł czas na mało znany, ale za to bardzo cenny olej ze słodkich migdałów. Otrzymałam go od firmy La Nature i sprawdzałam przez kilka tygodni. Jeśli jesteście ciekawi jak działa, to zapraszam na krótką recenzję.   
Olej migdałowy z certyfikatem ECOCERT otrzymuje się z nasion owoców drzewa migdałowego – odmiany słodkiej, pierwotnie występującego w Azji Centralnej i w rejonie Morza Śródziemnego. Podobnie jak śliwka owoc zawiera jedno nasiono, stąd też czasem nazywane jest śliwą migdału. Obecnie migdałowiec uprawiany jest w dużych ilościach w Hiszpanii, Francji, Włoszech, Grecji oraz w Kalifornii.Działanie: łagodzi podrażnienia i uruchamia procesy odbudowy zewnętrznych warstw skóry, łagodzący przy oparzeniach słonecznych, nawilża nawet bardzo przesuszoną skórę i włosy, sprzyja redukcji zmarszczek spowodowanych suchością skóry, chroni skórę i włosy przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych. 
Olej mieści się w szklanej 30 ml buteleczce z wygodnym aplikatorem. Jest dość gęsty, a jego zapach niczym nie wyróżnia się od innych olejów. Bardzo przypomina mi olej makadamia. Jego zaletą jest to, że szybko się wchłania w skórę, pozostawiając ją nawilżoną. Olej ze słodkich migdałów ma różne zastosowania, ale podstawowym jest nawilżanie. Jest fantastyczny na zniszczone włosy czy suchą skórę. Ponadto jest bardzo wydajny - jedna kropla wystarcza, aby pokryć nim całą twarz. 

Zastosowanie:
Na twarz: świetnie sprawdza się jako kosmetyk na przemęczoną i przesuszoną twarz, nadając jej promienny wygląd. Olej nakładamy na skórę twarzy, szyi i dekoltu i pozostawiamy do wchłonięcia. Najlepiej jest go stosować na noc. Nakładany pod makijaż, może go rolować. 
Na ciało: jeśli masz problem ze suchą skórą ciała, należy je odpowiednio nawilżyć, używając np. olejku ze słodkich migdałów. Olej nakładany na skórę całego ciała tuż po kąpieli. Fajną opcją jest wlanie kilku kropel olejku do wanny z ciepłą wodą. Po wyjściu z wanny wystarczy tylko wytrzeć ciało i nie musimy stosować innych balsamów. 
Na zniszczone włosy: moja ulubiona wersja - jako maska na zniszczone włosy, doprowadzająca je do należytego porządku. Olej należy nałożyć na suche włosy i pozostawić na około 20 minut. Następnie należy dobrze wymyć włosy, używając do tego szamponu bez SLS. Ponadto olej świetnie działa na wypadające włosy. W tym celu należy go wetrzeć w skórę głowy i pozostawić na kilka minut. 
Na ręce: suche ręce, to zjawisko występujące bardzo często, zwłaszcza zimą. Kremy z reguły działają bardzo krótko, najczęściej do pierwszego mycia rąk. Olej migdałowy bardzo dobrze nawilża ręce pozostawiając je delikatne i miłe w dotyku. Najlepiej jest go stosować zaraz po peelingu dłoni. 

W moim przypadku olej migdałowy najlepiej sprawdza się podczas olejowania włosów. Już po pierwszej aplikacji widać różnicę. Kondycja włosów znacznie się poprawia, są bardziej odżywione i lśniące. Zdecydowanie go polecam! Dajcie znać czy stosowałyście już olej migdałowy i jaka jest Wasza opinia. 

Do następnego!
Copyright © 2014 Dyed Blonde , Blogger