Test dwufazowego płynu do demakijażu - GOLDEN ROSE

Jeśli chodzi o demakijaż z reguły sięgamy po płyny micelarne. Oczyszczają one skórę, odświeżają i jednocześnie ją nawilżają. W odstawkę poszły typowe płyny do demakijażu, jednak teraz pokażę Wam, że warto do nich powrócić, a przynajmniej do tego jednego. Dzisiaj będzie trochę inaczej niż zwykle, ponieważ oprócz zwykłej recenzji, pokaże Wam również, jak  radzi sobie dwufazowy płyn do demakijażu Golden Rose, z trudnymi do usunięcia kosmetykami. Jesteście ciekawi? 
Płyn do demakijażu delikatnie, a zarazem efektywnie usuwa makijaż z ust i oczu. Dotyczy to nawet wodoodpornego makijażu. Chroni delikatne okolice oczu i zapewnia dodatkowo pielęgnację naszym rzęsom. Produkt nie pozostawia tłustego filmu na skórze. Usuwanie resztek makijażu odbywa się bez mechanicznego pocierania skóry wacikiem – wystarczy delikatnie przemyć skórę, a w przypadku oczu – po prostu położyć na chwilę wacik na powiekach. Preparat został dodatkowo wzbogacony o specjalny składnik komplementarny, który stosowany jest w celu ochrony rzęs. Jednocześnie wzmacnia on rzęsy, aby nie wypadały w trakcie usuwania makijażu. Powieki i rzęsy stają się w efekcie zastosowania bardzo miękkie, a skóra gładka i elastyczna.
Płyn zamknięty jest w plastikowej butelce z niewielkim otworem, przez co można wydobyć odpowiednią ilość produktu na wacik. Opakowanie jest minimalistyczne, a przy tym gustowne, znajdują się na nim przydatne informacje na temat kosmetyku. Jak sama nazwa wskazuje, płyn składa się z dwóch faz. Po zmieszaniu konsystencja jest bardzo delikatna, można powiedzieć, że jedwabista. Zawartość olejku sprawia, że nawet wodoodporny makijaż od razu znika. Przy regularnym stosowaniu można zauważyć, że skóra wokół oczu wyraźnie staje się zrelaksowana, a rzęsy są wzmocnione i nie wypadają podczas demakijażu. 
Sposób użycia: Dokładnie umyj dłonie, przed użyciem wstrząśnij buteleczkę, aby dwie fazy się wymieszały, nałóż na wacik niewielką ilość płynu i przyłóż na ok. 10-15 sekund do powiek lub ust, a następnie wytrzyj bez pocierania.  
Do testu wybrałam trzy trudno schodzące produkty (pomadki Golden Rose LongstayMatte Crayon oraz tusz do rzęs Dr. Hauschka). Na dłoń nałożyłam poszczególny produkt, poczekałam kilka minut, aż nie będzie się rozmazywał i przystąpiłam do demakijażu. Nałożyłam parę kropel płynu na wacik i przyłożyłam go na 10-15 sekund do dłoni, po czym wytarłam jednym ruchem bez pocierania. Poniżej znajdziecie efekty. 
1.
2.
3.
Na zdjęciach widać, że płyn do demakijażu Golden Rose już przy pierwszym podejściu bardzo dobrze zmywa trudno schodzące kosmetyki. Daje nawet radę z pomadką Longstay i tuszem do rzęs. Myślę, że efekt jest naprawdę świetny. Przynajmniej ja jestem zadowolona. A Wy? Stosowałyście już dwufazowy płyn od Golden Rose? Dajcie znać jak się sprawdził u Was!

Do następnego! 
Copyright © 2014 Dyed Blonde , Blogger