Novaclear, ATOPIS - nawilżający płyn i balsam do twarzy i ciała

Po tygodniowej nieobecności na blogu, wracam do Was pełna energii, z nowymi pomysłami. Muszę przyznać, że po powrocie doznałam lekkiego szoku termicznego. Na Majorce temperatura odczuwalna, przez cały miniony tydzień, to około 40 stopni.

Wiem, że niektórzy z Was czekają na relację zdjęciową z wyjazdu, ale jeszcze nie teraz. Sama nadal próbują ogarnąć całość po powrocie. Póki co od rana pranie - wszystkie, nawet te nieużywane ciuchy, przesiąkły nam solą, a w domu jest "pełno" piasku :) 

Dzisiaj za to opowiem Wam o duecie, który stosuję już od dłuższego czasu i który również towarzyszył mi podczas wyjazdu. Są to dwa kosmetyki, które zastąpią 4 - płyn do mycia twarzy i ciała oraz balsam nawilżający do twarzy i ciała. Zabierając je ze sobą nie musiałam brać dodatkowych kilogramów do walizki. Czyli jest to kolejne bardzo praktyczne rozwiązanie w czasie podróży. 
Płyn delikatnie oczyszcza skórę bez naruszania jej naturalnej bariery. Unikalna formuła preparatu, oparta na innowacyjnym połączeniu organicznego oleju konopnego z ekstraktem z korzenia lukrecji, wykazuje wysoką skuteczność w pielęgnacji skóry suchej, wrażliwej i atopowej. Organiczny olej konopny odbudowuje warstwę hydrolipidową naskórka zapewniając jednocześnie skuteczne i długotrwałe nawilżenie (Omega 3-6-9). Ekstrakt z korzenia lukrecji łagodzi podrażnienia i eliminuje świąd. Gliceryna działa nawilżająco oraz ułatwia przenikanie składników aktywnych w głąb skóry. Pantenol przyspiesza procesy regeneracji naskórka. Witamina E chroni skórę przed niszczącym działaniem wolnych rodników. Płyn przywraca skórze komfort i ukojenie. Preparat przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry suchej, wrażliwej i atopowej. Główne składniki: Organiczny olej konopny, Ekstrakt z korzenia lukrecji, Gliceryna, Pantenol, Witamina E.
Polecany do codziennej pielęgnacji i ochrony przed nawracającymi objawami nasilonej suchości i szorstkości skóry. Szybko się wchłania, nie pozostawiając na skórze i ubraniach tłustego filmu. Unikalna formuła kremu, oparta na innowacyjnym połączeniu organicznego oleju konopnego z ekstraktem z korzenia lukrecji, wykazuje wysoką skuteczność w pielęgnacji skóry suchej, wrażliwej i atopowej. Krem przywraca skórze naturalną fizjologiczną równowagę oraz optymalne nawilżenie i miękkość. Organiczny olej konopny odbudowuje powłokę hydrolipidową naskórka i uzupełnia uszkodzenia cementu międzykomórkowego zapobiegając transepidermalnej utrac ie wody (TEWL). Ekstrakt z korzenia lukrecji silnie wiąże wodę w naskórku, łagodzi podrażnienia i eliminuje świąd. Gliceryna nawilża skórę oraz ułatwia przenikanie składników aktywnych w głąb skóry. Alantoina chroni i regeneruje naskórek oraz działa przeciwzapalnie. Krem poprawia natłuszczenie i nawilżenie skóry. Główne składniki: Organiczny olej konopny, Ekstrakt z korzenia lukrecji, Gliceryna, Alantoina.
Oba produkty mieszczą się w plastikowej tubie z delikatną szatą graficzną. Jakość opakowań jest dobra, jednak plastikowa zakrętka nie wytrzymała upadku na podłogę i niestety balsam trochę mi się wylewa. Na opakowaniu znajdują się wszystkie potrzebne informacje tj. skład, przeznaczenie, sposób użycia. Płyn ma dość rzadką konsystencję, ale mi to nie przeszkadza. Natomiast krem jest bardzo delikatny i gęsty - niestety dość długo się wchłania, ale nie pozostawia uczucia lepkości. Produkty są całkowicie bezzapachowe, dzięki czemu idealnie sprawdzają się podczas podróży. Jeśli chcę by moja skóra pachniała, po prostu ją perfumuję. Płyn nie nawilża szczególnie skóry, ale jej nie podrażania, ani nie wysusza, natomiast krem doskonale nawilża i natłuszcza (możecie się tylko domyśleć jak bardzo tego potrzebowałam po całym dniu spędzonym na słońcu i w słonej, morskiej wodzie). 

Bardzo lubię słoneczną pogodę i opalanie, ale gdybym policzyła czas spędzony na leżaku podczas wyjazdu na Majorkę, może uzbierałaby się jedna godzina. Słońce tak mocno tam grzeje, że dosłownie parzy, dlatego większość czasu spędzaliśmy w cieplutkim morzu i basenie. Jednak i tak skóra nam się przypiekła, a ja pierwszy raz w życiu opaliłam swoją twarz. 
Dużą pomocą służyły mi kosmetyki Atopis i olej kokosowy, które świetnie nawilżyły moją skórę (na tyle ile dały radę, przy tak mocnym słońcu). W zasadzie nie mam żadnych problemów ze swoją skórą, jednak w tym przypadku kosmetyki sprawdziły się doskonale - nawilżając i natłuszczając ciało i twarz. Myślę, że gdy moja skóra ponownie będzie potrzebowała tak delikatnego traktowania i mocnego nawilżenia z chęcią sięgnę po duet Novaclear. Dajcie znać czy znacie produkty i co o nich sądzicie! 

Do następnego! 

zBLOGowani.pl
Copyright © 2014 Dyed Blonde , Blogger