Rocznica zaręczyn - weekend w Spa

Końcówka października to dla mnie i mojego męża szczególny czas. Dlaczego? 3 lata temu właśnie w tym czasie mój mąż oświadczył mi się w parku obok Hotelu Dębowego w Bielawie. Pamiętam jak dziś jaki był zestresowany, a ja niczego się nie spodziewałam bo byłam pewna, że zabiera mnie na romantyczny weekend z racji moich urodziny, które obchodzę 20 października. Od tamtej chwili co roku świętujemy rocznicę zaręczyn i moje urodziny, odkrywając nowe Hotele Spa. Za każdym razem to dla mnie miła niespodzianka, bo wszystko planuje on sam. Ja tylko wiem, że jedziemy na weekend, ale do samego końca nie wiem gdzie. Z roku na rok, wybór jest coraz lepszy i oboje jesteśmy bardzo zadowoleni. Tym razem mój mąż zaplanował 4-dniową wizytę w SPA w Ustroniu Zdrój. Wybór trafił na 5-gwiazdkowy hotel Belweder. 

Do hotelu wyjechaliśmy w czwartek około godziny 12.00, na miejscu byliśmy już na 15.00, czyli idealnie by rozpocząć dobę hotelową. Jak już wspominałam, do samego końca nie wiedziałam gdzie jedziemy, a po drodze mijaliśmy wiele hoteli, więc za każdym razem zastanawiałam się czy to aby nie tutaj :). Kiedy dojechaliśmy do celu bardzo spodobała mi się okolica. Hotel znajduje się w samym centrum Beskidów, pośrodku gór i lasów. Ponadto jest on jednym z najwyżej położonych hoteli w Ustroniu, dzięki czemu widok z okna na miasto i góry jest naprawdę piękny. 
Co znajdziemy w hotelu Belweder? 
Sam hotel jest bardzo duży, liczy 97 pokoi, przestronne korytarze, strefę Wellness, Spa, restaurację, bar i  klub muzyczny, w którym odbywają się dyskoteki. Pokój, w którym nocowaliśmy to Premium Double / Twin (cena od 231 zł/noc) - komfortowy, przestronny, z balkonem i dużą łazienką wyposażoną w wannę. Niestety trafiło nam się łączone łóżko. Natomiast sam pokój bardzo mi się podobał, zwłaszcza widok z balkonu.
W strefie Wellness znajduję się piękny przeszklony basen, jacuzzi z hydromasażem, dwie łaźnie – sucha i parowa oraz bicze wodne. Spa mieści się na tym samym piętrze co basen, więc spokojnie można czekać na swoje zabiegi, relaksując się wcześniej w basenie. Ja swoje zabiegi miałam w piątek, czyli w swoje urodziny (lepiej być nie mogło). O godzinie 10:30 byłam umówiona na zabieg "zdrowe plecy" - światłoleczniczy Sollux i klasyczny masaż pleców. Całość trwała około 40 minut. Masaż miał na celu odprężenie i zrelaksowanie - tak też się po nim czułam. O godzinie 14:00 miałam kolejne dwa zabiegi: peeling kawitacyjny twarzy (oczyszczenie, złuszczenie skóry i dotlenienie cery) oraz sonoforeza ampułki aktywnej (zabieg polegający na wprowadzeniu w głąb skóry substancji aktywnych indywidualnie dobranych do aktualnych potrzeb skóry). Zdaje sobie sprawę, że zabiegi na twarz trzeba wykonywać co jakiś czas, żeby zobaczyć faktyczne rezultaty. Dla mnie jednak było to czas regeneracji, odprężenia i relaksu, którego bardzo potrzebowałam. W tym dniu wybraliśmy się również na krótki spacer po okolicy, a resztę czasu spędzaliśmy relaksując się w basenie i saunach.
Restauracja i bar
Z reguły gdy wybieramy się na tego typu wyjazdy, zamawiamy pakiet z pełnym wyżywieniem. Tym razem było trochę inaczej - w cenie pobytu mieliśmy doliczone jedynie śniadania. Na początku ten pomysł mi się nie spodobał, bo nie lubię się martwić o to co i gdzie zjemy. Okazało się jednak, że dzięki temu mogliśmy skosztować dań z karty, które były naprawdę dobre.
Jak w większości hoteli, również i tutaj, śniadania serwowane były w formie "stołu szwedzkiego" w godzinach 7:30 - 10:30. Były bardzo dobre, jednak odrobinę monotonne. W zasadzie codziennie rano jadłam to samo.
Obiadokolację, tak jak już wspomniałam, zamawialiśmy sobie sami z karty. I tym oto sposobem mogliśmy skosztować: chrupiących placków ziemniaczanych z sosem z kurek; roladek z cukinii faszerowanych serem ricotta oraz suszonymi pomidorami, serwowane z grzanką ziołową; kurczaka saltimbocca z szynką parmeńską i pomidorkami koktajlowymi w sosie winno-maślanym, serwowane z kaszą kuskus i innych dań. W sumie, dzięki zniżce otrzymanej w recepcji, wyszło dość tanio.
Natomiast z baru korzystaliśmy w sobotę, podczas dyskoteki, która odbywała się w klubie muzycznym.

RESTAURACJA/KLUB MUZYCZNY
STREFA WELLNESS 
SPA
źródło zdjęć - klik 
Ogród obok hotelu 
W piątek przepiękna pogoda sprzyjała spacerom. Dzięki temu mogliśmy pozwiedzać ogród znajdujący się obok hotelu. Dużo zieleni, staw i długie alejki, tym charakteryzuje się otoczenie obiektu.
Hotel Belweder to idealne miejsce na spędzenie romantycznego weekendu we dwoje. Bogata oferta Spa & Wellness pomoże w regeneracji, odprężeniu i zapomnieniu, chociaż na chwilkę, o codziennych sprawach. Taki weekend to świetny prezent nie tylko dla kobiety, ale również dla mężczyzny. Bardzo polecam Wam to miejsce. Sama mam nadzieję, że kiedyś tam wrócimy!

Do następnego! 
Copyright © 2014 Dyed Blonde , Blogger