Pielęgnacja włosów farbowanych


Jeszcze nie tak dawno mówiłam, że włosy zacznę farbować dopiero wtedy gdy na mojej głowie pojawi się pierwszy siwy włos. Nie dotrzymałam słowa.
Pierwszy kontakt moich włosów z farbą był tuż przed ślubem, chciałam delikatnie je rozjaśnić by nie były matowe. Jednak moja fryzjerka chyba troszkę się zagalopowała i zrobiła mi nieco marchewkowy kolor, który z kontaktem ze słońcem zmienił się w rudy.
Później stwierdziłam, że chce być blondynką i tak się stałam farbowaną blondyną, póki co nie chcę wracać do swojego naturalnego koloru, w blondzie czuję się świetnie.

Jak pielęgnować włosy farbowane i dbać o kolor??? Nie jestem specjalistką, już nie raz Wam o tym pisałam, jednak co nie co wiem... chyba mam słabą samoocenę, muszę się zacząć doceniać, przecież moje porady wcale nie są takie złe (o ile można pisać o tym, że są to porady).

Od dawna szukałam kosmetyków do pielęgnacji włosów farbowanych, takich z prawdziwego zdarzenia i wiecie co, już je znalazłam! Z czystym sumieniem mogę Wam polecić kosmetyki firmy Pilomax. Jestem pod wrażeniem ich działania.

SZAMPON PURE WAX
INFORMACJE OD PRODUCENTA
Szampon głęboko oczyszczający PURE WAX do włosów zniszczonych, do stosowania przed maskami WAX. Skutecznie myje włosy i skórę głowy, nawet z nierozpuszczalnych w wodzie silikonów i substancji pozostających po środkach stylizacyjnych. Przygotowuje włosy i skórę głowy na regenerujące działanie masek WAX.

Składniki: ALOES, PANTENOL, PIROCTONE OLAMINE
Cena: 24zł

MOJA OPINIA
Pamiętacie mój post o szamponach? Zmieniam kolejności teraz numerem 1 jest szampon PURE WAX,
Opakowanie produktu jest standardowe, niczym się nie wyróżniające od szamponów innej marki, jednak zajrzyjmy do środka... przyjemny zapach i kremowa konsystencja - to co moje włosy lubią najbardziej.
Szampon doskonale oczyszcza włosy oraz skórę głowy, najlepsze jest to, że wystarczy mała kropelka, a na głowie tworzy się gigantyczna piana.
Jeden mały minus po zastosowaniu, włosy są bardzo suche i splątane, ale jest na to rada...

...MASKA KAMILA WAX
INFORMACJE OD PRODUCENTA
MASKA DO WŁOSÓW JASNYCH FARBOWANYCH I PO DEKOLORYZACJI.Przeznaczona do regeneracji włosów poddawanych koloryzacji. Odbudowuje uszkodzone włosy, silnie je na wilża, pogrubia i wygładza. Zapobiega łamliwości, rozdwajaniu i wypadaniu włosów. Wzmacnia blask koloru.

Składniki: HENNA, KERATYNA, PANTENOL, RUMIAN RZYMSKI
Cena: 24,60zł 

MOJA OPINIA
Pochwalić? Nie pochwalić? Pochwalić? Nie pochwalić?
POCHWALIĆ!!!
Zacznę od tego, że maska ma świetną konsystencję przypominającą delikatnie zastygnięty olej kokosowy (dobrze wiecie, że go uwielbiam), jednak w dotyku jest bardzo kremowa. 
Po zastosowaniu maski włosy wyglądają niczym od fryzjera, są gładkie, lśniące i miękkie. Maska nie obciążą włosów oraz sprawia, że się nie puszą, ale również nie wyglądają na oklapnięte. Włosy o wiele lepiej się układają i rozczesują. Efekty widać już po pierwszym zastosowaniu. 

JAK STOSOWAĆ PRODUKTY???
Nic trudnego! 
Szampon: (stosowany przed maską) niewielką ilość nakładamy na wilgotne włosy i delikatnie masujemy skórę głowy do utworzenia się piany. Następnie dokładnie spłukujemy.
Maska: niewielką ilość maski wcieramy we włosy i skórę głowy, pozostawiamy tak na około 20 minut. Następnie dokładnie spłukujemy. 
Włosy suszymy i układamy jak zwykle.  

Podsumowując: oba kosmetyki są bardzo wydajne, jestem zadowolona z ich działania i w 100% mogę je Wam polecić! 

Jestem ciekawa czy macie jakieś doświadczenia z produktami WAX, 
jaka jest Wasza opinia???

Post powstał dzięki współpracy z firmą 
Laboratorium Pilomax logo

Klikniesz???
Wpadnij do mnie na FACEBOOKA i INSTAGRAMA
zawsze coś dodatkowo wrzucę!
 
Copyright © 2014 Dyed Blonde , Blogger